4 Rady dlaczego warto czytać książki :)
1. Czytanie uczy myślenia
Podstawowy kanon komunikacji międzyludzkiej oparty jest na słowie,
gdyż to właśnie ono poprzez odwołanie się do świadomości jest podstawą
naszego myślenia. W konfrontacji książki, opartej na słowie, z przekazem
telewizyjnym, bazującym na obrazie, język okazuje się bardziej
uniwersalny. Dzięki niemu możemy wyrazić zarówno wydarzenia zewnętrzne,
jak również przeżycia wewnętrzne, zjawiska świata materialnego i
niematerialnego. Ludzie są istotami myślącymi, bo operują słowem, a nie
dlatego, że widzą. Zwierzęta również widzą, lecz nie myślą. Uczucia i
myśli docierające do naszej świadomości za pomocą słów nie mają
odpowiednika w prostych symbolach wizualnych. Doświadczenie pokazuje, że
osoby, które zerwały z cywilizacją słowa, rzadko mają swoje zdanie, idą
za tłumem, a samodzielne myślenie ich męczy.
2. Czytanie pobudza wyobraźnię
Telewizja nie pozwala nam na samodzielne myślenie. Niczego nie musimy
sobie wyobrażać czy dochodzić do czegoś drogą naturalnej refleksji.
Wszystko mamy podane: zarówno scenerię, mimikę, jak i ton głosu.
Czytając mamy dużo więcej swobody. Sami obsadzamy role, obmyślamy tło i
kierujemy akcją. Każdy szczegół wygląda tak, jak zechcemy. Dobra książka
porusza i ożywia umysł.
3. Czytanie rozwija umiejętność wysławiania się
Czytanie jednocześnie wymaga zdolności językowych, jak i je rozwija,
ponieważ jest nierozłącznie związane z mówieniem i pisaniem. Tych,
którzy nie czytają nic albo niewiele, bardzo łatwo poznać. Zdradzają się
częstym używaniem zwrotów typu: „No wiesz, o co mi chodzi”, „No… tego.
..”. Zacinają się, stękają, zastępują słowa gestami lub imitują dźwięki.
Ocenę ludzi i przedmiotów ograniczają do przymiotnika „fajny” lub
„super”.
Warto do tego dodać także fakt, że przeprowadzone w Anglii badania
ujawniły, że istnieje ścisła zależność pomiędzy godzinami spędzonymi
przed ekranem a rozwojem słownictwa. Okazało się mianowicie, że prawie
wszystkie tzw. „telewizyjne dzieci” mówią w wieku 3 lat na poziomie
dzieci o rok młodszych.
4. Czytanie wyrabia cierpliwość
W Telewizji bardzo dużo informacji jest przekazywanych w niezwykle
krótkim czasie, co nie pozwala na zapamiętanie czy choćby przemyślenie
ich wszystkich. W ten sposób telewidz uczy się skupiania uwagi na krótką
chwilę, a jego myśl staje się bardziej impulsywna niż refleksyjna
(niektóre badania wskazują nawet na związek między nadmiernym oglądaniem
telewizji a pochopnym podejmowaniem decyzji i niecierpliwością).
Inaczej jest z czytaniem, w trakcie którego przetwarzanie informacji
zachodzi w świadomości, a więc przebiega wolniej. Odwracając kartki,
wchodzimy stopniowo w mechanizm narracji. Krok po kroku staramy się
zrozumieć książkę. Tempo zależy od nas. Do pewnych rzeczy można w każdej
chwili wrócić, najistotniejsze można sobie zaznaczyć. Można powiedzieć,
że czytanie jednocześnie wymaga oraz uczy cierpliwości. Oglądanie
telewizji jest natomiast tak banalnym zajęciem, że nie stwierdzono
jeszcze u nikogo niezdolności do jej oglądania.